Kapitalny występ w chodzie na 50 km podczas lekkoatletycznych mistrzostw świata odbywających się w Berlinie zaliczył Grzegorz Sudoł. Polak pobił swój życiowy rekord i zajął najwyższe w karierze miejsce na dużej imprezie - czwarte.
Sudoł finiszował z czasem 3:42.34 godz. i do trzeciego Jesusa Angela Garcii zaledwie 57 sekund. Złoty medal zdobył Siergiej Kirdiapkin z Rosji, który o blisko 3 minuty wyprzedził drugiego na mecie Norwega Tronda Nymarka. Wynik Kirdiapkina - 3:38.35 godz. - jest najlepszym w tym roku rezultatem na świecie. Nymark ustanowił nowy rekord Norwegii.
Grzegorz Sudoł uzyskał czas o 3.13 min. od dotychczasowego rekordu życiowego. Jego czwarte miejsce wywalczone w Berlinie jest niespodzianką, biorąc pod uwagę fakt, że niemal przez cały konkurs znajdował się w okolicach 15. miejsca. Dla niespełna 31-letniego chodziarza, siódmego w ateńskich igrzyskach i dziewiątego w pekińskich, czwarta lokata na trasie chodu wokół Bramy Brandemburskiej jest największym osiągnięciem w karierze
Drugi z Polaków, Rafał Augustyn, ukończył chód na 22. miejscu, a kolejny, Rafał Fedaczyński, wycofał się w trakcie.
(źródło: onet.pl)